W momencie otwarcia, czyli 21 lipca 1955 roku Pałac Kultury i Nauki, a wówczas Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina, był drugim najwyższym budynkiem w Europie. Obecnie zajmuje 19 pozycję. Zobaczcie, jak dzisiaj z najwyższego budynku w Polsce prezentuje się stolica.

 

 

Pałac liczy 6 kondygnacji, w tym dwie podziemne. Początkowo jego wysokość wynosiła 230, 60 metrów. W 1994 roku budowla zyskała dodatkowych ponad sześć metrów za sprawą dodanego do iglicy wspornika antenowego.

W momencie otwarcia, czyli 21 lipca 1955 roku Pałac Kultury i Nauki, a wówczas Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina, był drugim najwyższym budynkiem w Europie. Obecnie zajmuje 19 pozycję.

 

 

Jeżeli chodzi zaś o lokatorów samego Pałacu, to pierwszymi z nich były koty, które do PKiN wprowadziły się na długo przed najemcami z tzw. „nadania rządowego”. Obecnie w podziemnych kondygnacjach budynków żyje 11 mruczków. Ale to nie jedyni „dzicy lokatorzy”,  tuż pod iglicą budynku gniazdo „uwiły” sokoły wędrowne, odrobinę niżej, w basztach na wysokości 15 piętra ulokowały się pustułki, a na poziomie 6, na dachu Teatru Studio znajduje się pasieka miejskich pszczół.

 

Dzisiaj trudno wyobrazić sobie panoramę stolicy bez PKiN, niewielu Warszawiaków pamięta, co w przed wojną znajdowało się w miejscu dzisiejszego Placu Defilad, a nawet i chwilę po niej, bo chociaż do 1945 roku 60% terenu zostało zniszczone, to aby wybudować pałac ówczesna władza przeznaczyła do rozbiórki około 180 budynków. I to budynków nie byle jakich, bo w ich murach przed wojną mieściła się m.in. najstarsza i największa w Polsce wytwórnia fonograficzna Syrena-Rekord (później Syrena-Electro), siedziba Polskiego Radia, dworzec kolei Warszawsko-Wiedeńskiej (później Dworzec Główny), gmach Towarzystwa Pracowników Handlowych czy pierwsza w Warszawie powojenna kawiarnia, Café Fogg.  Komunistyczna władza przekonywała mieszkańców stolicy, że spalone domy zagrażają bezpieczeństwu,
a w rzeczywistości likwidowano „burżuazyjną” i „kapitalistyczną” wielkomiejską zabudowę.